pasek-lic

Breadcrumbs

Pożegnanie maturzystów 2020

W całej Polsce dzień 24 kwietnia 2020 roku to ostatni dzień roku szkolnego dla tegorocznych maturzystów. Tego dnia odbywa się zwykle wspaniała uroczystość wręczenia świadectw ukończenia szkoły, połączona z licznymi podziękowaniami, wspaniałymi przemówieniami i zabawnym programem przygotowanym przez młodsze klasy. Jednak rok 2020 jest inny z powodu epidemii wirusa i licznych ograniczeń. Nic dziwnego, że przez media przetoczyły się tytuły typu: „pożegnanie maturzystów w cieniu wirusa, online i bez pompy”.

W Klasycznym Liceum Ogólnokształcącym zakończenie roku jednak się odbyło i była to niezwykle budująca wszystkich uroczystość w smutnym czasie. Miała ona miejsce w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa z zachowaniem wymaganych środków ostrożności: maseczek, rękawiczek, wzajemnej odległości od siebie oraz limitu jednej osoby na 15m2.

O godzinie 9.30 rozpoczęła się Msza święta sprawowana przez księdza biskupa Wojciecha Osiala i koncelebrowana przez księdza dyrektora Piotra Karpińskiego i księdza prefekta Radosława Sawickiego. Na początku ksiądz dyrektor zaznaczył, że jest to dziękczynienie za trzy lata nauki maturzystów w liceum. „Msza święta i modlitwa towarzyszyła nam przez cały czas nauki, dlatego nie mogliśmy wypuścić was w dalszą drogę bez błogosławieństwa” – powiedział ks. dyrektor. Podkreślił także, że dziś jeszcze mocniej czujemy wartość tego, czym jest szkoła katolicka. Ksiądz biskup w homilii zwrócił się do maturzystów, aby za wszystko, czego doświadczyli, dziękowali Bogu. Za przyjaźnie, za nauczycieli, za rodziców, za studniówkę, za to, co niełatwe i co piękne. Mimo trudnych okoliczności, mamy za co dziękować Panu Bogu. Radził młodzieży, aby pozwoliła działać Bogu w ich życiu, bo w Jego ręku jest wszystko. Biskup Wojciech przypominał, że Pan Jezus jest obecny realnie pod postacią Najświętszego Sakramentu. Kto w niego wierzy, nie będzie się bał, gdyż Pan jest światłem i zbawieniem. Na koniec przytoczył dwie wypowiedzi Alberta Einsteina, które powinny być wskazówkami dla młodzieży: „geniusz to 1% talentu oraz 99% ciężkiej pracy” oraz znanetysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić”, dlatego tak ważne jest dobre wykorzystanie czasu.

Po komunii świętej maturzyści otrzymali świadectwa, listy gratulacyjne i zgodnie z tradycją naszej szkoły Pismo Święte jako drogowskaz na dalsze życie.

Przyszedł także czas na wzruszające słowa i podziękowania w imieniu uczniów i rodziców. Odpowiadając na nie ksiądz dyrektor Piotr Karpiński skierował do młodzieży trzy słowa: „gratuluję”, „dziękuję” i „życzę”. Gratulował ukończenia szkoły i otrzymania świadectwa ukończenia liceum, co jest ważnym osiągnięciem w życiu człowieka. Dziękował za wybór Klasyka i tworzenie wspaniałej szkoły, za wszystkie dobre słowa i dar na rzecz szkoły. Wreszcie życzył każdemu zawierzenia swojej przyszłości Bogu i prawdziwych przyjaciół.

Na koniec ksiądz biskup udzielił maturzystom uroczystego błogosławieństwa na czas matur i dalszą drogę życia. Wszyscy wzruszeni, radośni i zbudowani tą podniosłą chwilą wrócili do domów. Gratulujemy tegorocznym maturzystom ukończenia szkoły. Dziękujemy, że byliście z nami. Zawsze tu wracajcie jak do siebie!

Przemówienie uczennicy klasy III B Katarzyny Nowak w imieniu uczniów:

 

„To co mam to radość najpiękniejszych lat

To co mam to serce, które jeszcze na wszystko stać

To co mam to młodość, której nie potrafię kryć

To wiara, że naprawdę umiem żyć…”

          Jego Ekscelencjo, czcigodny Księże Biskupie, Szanowny Księże Dyrektorze, Szanowne Panie Dyrektor, Drogie Wychowawczynie, Kochani Rodzice, Koleżanki i Koledzy maturzyści.

         

          Nie tak dawno, podczas studniówki, wyśpiewaliśmy przytoczone słowa, nie spodziewając się, że tak szybko, jeszcze przed egzaminem maturalnym, otrzymamy od życia trudną lekcję dojrzałości, lekcję rozłąki z przyjaciółmi, kolegami, nauczycielami, szkołą, że tak niespodziewanie będziemy musieli zmierzyć się z tyloma emocjami związanymi z brakiem bezpośredniego kontaktu z najbliższymi ze szkoły.

Bardzo wzruszyły nas słowa księdza dyrektora, które skierował do całej społeczności szkolnej z okazji Świąt Wielkanocnych. Ksiądz Dyrektor napisał, że „smutna jest szkoła bez uczniów, jak ciało bez ducha”

Księże Dyrektorze, my uczniowie, czujemy jakby cząstka nas samych pozostała w murach naszej szkoły.

To bardzo trudny czas dla nas wszystkich. Wymaga od nas zmiany swoich przyzwyczajeń, codziennego wskrzeszania dyscypliny wewnętrznej, mobilizacji i umiejętności współpracy na odległość.

Ponadto mieliśmy wiele obaw czy uda się zorganizować uroczystość zakończenia roku szkolnego, czy będziemy mogli przeżyć te ostatnie chwile razem.

Jesteśmy szczęśliwi i dziękujemy dyrekcji, że umożliwiła nam uroczyste przeżycie tego wydarzenia.

To dla nas prawdziwe święto, ponieważ świadectwa, które dziś otrzymaliśmy, to nie tylko arkusze papieru, na których figurują wypisane przez wychowawców oceny i złożone podpisy. To wynik tysięcy godzin nauki – wspólnie z koleżankami i kolegami w klasie, ale i w samotności własnych pokoi, w ciszy lub gwarze domu rodzinnego, ale zawsze, co najważniejsze, przy wsparciu i pod czujnym okiem nauczycieli, wychowawców i rodziców.

Dlatego tak ważny jest dla nas ten dzisiejszy dzień i to, że możemy wspólnie świętować zakończenie jednego z najważniejszych etapów naszego życia oraz złożyć podziękowania wszystkim obecnym i nieobecnym nauczycielom.

          Jego Ekscelencjo, Czcigodny Księże Biskupie. Bardzo dziękujemy za modlitwę w naszej intencji, dziękujemy za każdą obecność na naszych szkolnych uroczystościach, za kierowane do nas słowa, które zawsze braliśmy sobie do serca. Pamiętamy, że jesteśmy orłami i powinniśmy szybować wysoko.

Równocześnie prosimy Jego Ekscelencję o dalsze, nieustające modlitwy w naszej intencji.

          Szanowny Księże Dyrektorze, Szanowne Panie Dyrektor, bardzo dziękujemy za cały trud wkładany przez Państwa w prowadzenie szkoły, w nasze wychowanie i kształcenie. Za tworzenie wspaniałej, przyjaznej i rodzinnej atmosfery, za stworzenie nam, uczniom, drugiego domu, w którym chciało się przebywać i w którym czuliśmy się dobrze.

          Szczególne podziękowania kierujemy do naszych Wychowawczyń. Dziękujemy serdecznie za opiekę, troskę, pomoc w trudnych chwilach i doping do pracy, drogowskazy w rozwiązywaniu problemów, za cierpliwość, za godziny przegadane na nurtujące nas tematy.

Dziękujemy, że dawałyście nam poczucie, że jesteśmy dla Was ważni i że zawsze możemy liczyć na Wasze wsparcie.

          Dziękujemy też wszystkim nauczycielom nieobecnym tu ciałem, ale z pewnością sercem pozostającym z nami. Dziękujemy za codzienny trud wkładany w przekazywanie nam wiedzy, za ogrom pracy, za zaangażowanie w tworzenie lekcji na odległość, za każdą nadprogramową godzinę rozpoczynającą się o 7:15, za doping i wsparcie, i za to że w nas wierzycie.

          Dziękujemy również naszym Kochanym Rodzicom, na których wsparcie i pomoc zawsze możemy liczyć. Dziękujemy za bycie z nami i przy nas, za wspieranie nas w chwilach zwątpień, za każdą łzę niepokoju, za każdą radość z naszych najmniejszych sukcesów. Dziękujemy za objaśnianie nam właściwego rozumienia słowa „dorosłość”.

Jeszcze kilka słów do wszystkich absolwentów.

Zapewne wszystkim znany jest tekst ForrestaGumpa:

„ Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz, na co trafisz…”

Myślę, że możemy czuć się szczęściarzami, bo udało nam się trafić, na bardzo dobrą czekoladkę – naszą szkołę.

Mury Klasyka przez lata patrzyły jak dojrzewaliśmy, mądrzeliśmy, stawaliśmy się ludźmi pewnymi swoich wartości. Jak przeżywaliśmy radości i sukcesy, ale też porażki i upadki, dzięki którym stawaliśmy się mądrzejsi. W Klasyku znaleźliśmy coś więcej niż przewiduje program. Coś o czym nie mówi się w ministerstwie, ani nie czyta w żadnym podręczniku. Nie ujmują tego nawet rankingi, dzięki którym mogliśmy się chwalić, że chodzimy do tej szkoły, aczkolwiek i bez nich wiedzieliśmy, że jest ona najlepszą.

W Klasyku znaleźliśmy coś, o czym mówić nie trzeba. Wie o tym każdy, kto chodził do tej szkoły. To magia uczuć i atmosfera ciepła stworzona przez całą społeczność szkoły. To poczucie, że nie jest się anonimową osoba, ale znaną wszystkim Kasią, Patrycją, Julką, Michałem, Bartkiem czy Maćkiem…

To poczucie, że nigdy nie byliśmy tu sami, że mogliśmy liczyć na siebie nawzajem, a także na nauczycieli i wychowawców. Dlatego z pewnością zachowamy spędzone tu lata w pamięci, w najskrytszym zakątku naszych serc.

Bo tego czasu i ludzi tu poznanych nie da się zapomnieć, bo każdy z nas jest sumą chwil, które przeżyliśmy ze spotkanymi na naszej drodze osobami i właśnie one tworzą naszą historię.

Przed nami egzamin maturalny, który w obecnym czasie będzie nie tylko sprawdzianem naszej wiedzy, ale także odporności psychicznej i wewnętrznej siły.

Życzmy więc sobie, aby czekające nas egzaminy stały się przepustką do kolejnego, wymarzonego etapu w naszym życiu.

Pnijmy się wszyscy po szczeblach dalszej nauki i kariery, zdobywajmy nową wiedzę, nowe doświadczenia.

Lata spędzone w Klasyku pokazały, że zdobywanie szczytów wiąże się z ciężką, ale jakże satysfakcjonującą pracą.

I pamiętajmy, że im wyżej, tym widoki są piękniejsze!

          Na zakończenie pewne porównanie:

Otóż kiedy papież Jan Paweł II w 2002 roku odlatywał z lotniska w Balicach do Rzymu, po swojej kolejnej pielgrzymce do Ojczyzny, myślę że był świadomy, że być może stoi na ojczystej ziemi po raz ostatni.

I kiedy stojąc już na stopniach samolotu, odwrócił się jeszcze w stronę żegnających go rodaków, ogarnął wzrokiem polską ziemię i powiedział takie cztery słowa: „Cóż powiedzieć? Żal odjeżdżać!”

I dzisiaj ja, mając świadomość, że stoimy w tym miejscu razem po raz ostatni, w imieniu wszystkich maturzystów, zwracając się do wszystkich tu zgromadzonych - do Jego Ekscelencji, Księdza Biskupa, do Szanownej Dyrekcji, Drogich Wychowawców, Rodziców powtórzę za Janem Pawłem II:

„No cóż powiedzieć? Żal odjeżdżać!”

                                                                             Bardzo dziękuję.

Przemówienie w imieniu rodziców:

Ekscelencjo, księże Dyrektorze, szanowne Panie Dyrektor, drogie Wychowawczynie, kochana Młodzieży!

Jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie przypuszczał, że przyjdzie nam celebrować zakończenie szkoły naszych dzieci w takich okolicznościach. Tym bardziej jesteśmy wdzięczni, że w przeciwieństwie do innych szkół, ksiądz dyrektor podjął decyzję o odprawieniu tej mszy świętej i o zorganizowaniu pożegnania dla naszych maturzystów w takiej formie. Jesteśmy również niezmiernie wdzięczni księdzu biskupowi, że postanowił być dzisiaj z nami. Ekscelencjo, bardzo wiele znaczy dla nas obecność księdza biskupa i wspólna modlitwa w najważniejszych momentach życia naszych dzieci.

W tym miejscu chcemy również złożyć serdeczne podziękowania Księdzu Dyrektorowi, paniom Dyrektor, Wychowawcom, wszystkim Nauczycielom i pracownikom szkoły, którzy niestety nie mogą być tu dzisiaj z nami.

Księdzu Dyrektorowi Piotrowi Karpińskiemu wdzięczni jesteśmy za prowadzenie naszych dzieci ścieżką duchowego dobra.

Paniom Dyrektor, Magdalenie i Honoracie, dziękujemy za serce do uczniów, wychodzenie naprzeciw ich potrzebom i trud włożony w codzienną pracę.

Szczególnie wdzięczni jesteśmy naszym Wychowawcom. Drogie Panie, pani Agnieszko, pani Beato, dziękujemy Wam za dobroć i uczucie włożone w kształtowanie charakterów naszych dzieci i bezustanne czuwanie nad nimi.

Nauczycielom dziękujemy za cierpliwość i wytrwałość w przekazywaniu wiedzy naszym pociechom. Szanowni Państwo, należą się Wam szczególne wyrazy uznania, ponieważ, jak powiedziała Deanna Beisser: ,,Nauczyciel to jedna z najbardziej wyjątkowych postaci na całym świecie, bo któż inny mógłby każdego dnia ofiarować to, co w nim najlepszego, cudzym dzieciom?"

Wdzięczni jesteśmy także pracownikom szkoły, dzięki którym nauka odbywała się w miłym, przyjemnym otoczeniu.

Święty Jan Paweł II mówił:

„Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.” Jesteście wielcy, bo dzielicie się z młodzieżą swoją wiedzą, doświadczeniem, swoją pasją.

Świadectwo, które wieńczy zakończenie roku szkolnego, to nie tylko arkusz papieru, na którym figurują wypisane oceny i podpisy. To wynik złożonego i długofalowego procesu. Sukcesy zawdzięczamy w głównej mierze nauczycielom. To oni rozbudzili w tych młodych ludziach zdolność samodzielnego myślenia, pasję poznawaniai tworzenia.

Jest dla nas zaskoczeniem fakt, że nasze dzieci tak szybko dorosły i są o krok od wyfrunięcia spod naszych skrzydeł.

Święty Jan Paweł II pisał w wierszu „Dzieci”: „Dorastają znienacka przez miłość, i potem tak nagle dorośli, Trzymając się za ręce wędrują w wielkim tłumie (…)”.

Mamy nadzieję, że już niedługo będą mogli przystąpić do matury. To pierwszy tak ważny egzamin w ich życiu; pierwszy, od którego rzeczywiście zależy ich przyszłość.

Kochani Maturzyści! Pamiętajcie, że chociaż nie będziemy mogli być przy Was cały czas, to zawsze możecie liczyć na naszą rodzicielską miłość i wsparcie.

 Pragnę dodać jeszcze, że w życie człowieka wpisane są zarówno zwycięstwa, jak i porażki. Gdy coś Wam się nie uda, nie poddawajcie się. Pamiętajcie - człowiek uczy się przez całe życie, nie tylko wtedy, gdy siedzi w szkolnej ławce. A my, rodzice, już teraz jesteśmy z Was dumni.

Nadszedł moi drodzy czas rozstania. Rozstania z nauczycielami, ale też z przyjaciółmi. Zawarliście w tej szkole wiele przyjaźni. Teraz zabierzecie ze sobą cały bagaż doświadczeń i wspomnień i wyruszycie w dalszą drogę. My rodzice, życzymy Wam pomyślności, sukcesów i szczęścia w życiu osobistym. Realizujcie swoje marzenia, stawiajcie przed sobą nowe cele. Wierzcie w siebie!

I pamiętajcie: „jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie” .

                                                                                                  Dziękuję.

 

 

 

 

 

 

 

Facebook Widget Slider

Menu