All for Joomla All for Webmasters

pasek-zespol

Breadcrumbs

Spotkanie z Szymonem Hołownią

We wtorek 16 kwietnia w ramach cyklu „Colloquia Classica” wysłuchaliśmy wykładu Szymona Hołowni – dziennikarza, publicysty, ale także działacza społecznego, misjonarza i właściciela fundacji „Dobra Fabryka”, na temat „Czy wiara w Kościół ma jeszcze sens?”. Szymon Hołownia podkreślił przede wszystkim to, że Jezus jest Panem i Zmartwychwstał, to podstawowe credo i tym powinien się kierować każdy człowiek wierzący. Zaznaczył, że w Kościele ważna jest różnorodność – powinniśmy być jednością, nie jednolitością. Prelegent odniósł się również do księży, podkreślił, że aby osiągnąć zbawienie potrzebne są sakramenty, bo Jezus jest w nich obecny, a to nie zależy od księdza, jego zaangażowania i poziomu intelektualnego – ważne jest, aby być w Kościele, wtedy można dyskutować o tym, co się komu w nim nie podoba. Zauważył również, że Kościół nie przetrwa, jeżeli człowiek nie będzie tęsknił za Bogiem. Chrześcijaństwo daje ludziom nadzieję, tak jak Ewangelia – wolność, moje życie jest w rękach Boga, On o nim decyduje. Człowiek nie jest gotowy na koniec świata, boi się spotkania z Chrystusem, boi się oceniania i kary, daje sobie ukraść radość, bo nie wierzy w to, że Bóg go kocha. Szymon Hołownia stwierdził, że Kościół sobie poradzi z kryzysami, ale pytanie jest gdzie indziej, czy ja do niego dołączę, czy znajdę w nim swoje miejsce, wspólnotę i spowiednika, bo ważne jest, aby dbać o swoją duszę, czy zrobię coś dobrego z tymi, którzy to robią, bo chrześcijaństwo wymaga aktywności. Człowiek w Europie ma za dobrze i nie potrafi tego docenić. My żyjemy jak „pączki w maśle”, podczas gdy na drugim końcu świata ludzie walczą o swoją wiarę, do kościoła docierają godzinami, ale uważają, że warto. Ewangelia daje człowiekowi szansę zrobienia czegoś dla innych. Człowiek sam powinien zmieniać swoje życie, tylko on może to zrobić, naśladując Chrystusa, który gdyby współcześnie przyszedł, przyszedłby do biednych. Aby być chrześcijaninem, trzeba podjąć radykalne działanie, iść za Jezusem, który jest inspiracją, pozwala się człowiekowi rozwijać. W życiu potrzeba radości, nie trzeba niczego szukać, ważne, aby nie przegapić tego, co życie niesie. Szymon Hołownia uważa, że Pan Bóg mu pobłogosławił, że ma dobre, szczęśliwe życie, fundację, dzięki której może pomagać ludziom, bo każdy człowiek jest najważniejszy dla Boga. Zatem, życzy dobrego życia wszystkim. Czy warto w związku z tym, wierzyć w Kościół? Jeśli Pan Bóg wierzy w człowieka, to człowiek powinien wierzyć w Niego i Kościół.

             Na zakończenie spotkania przewodnicząca Szkolnego Wolontariatu podziękowała prelegentowi i wręczyła świąteczny upominek – pisankę oraz kopertę z pieniędzmi, które zostały zebrane podczas akcji charytatywnej: sprzedaż ciasteczek i palemek, wykonanych własnoręcznie przez uczniów. Kwota została przeznaczona na rzecz „Dobrej Fabryki”, aby pomóc potrzebującym w Afryce. Szymon Hołownia nie krył podziwu dla uczniów Klasyka i podziękował za ten gest oraz zachęcił do dalszego wspierania potrzebujących.

Wydarzenia archiwalne

Facebook Widget Slider

Menu